Słodki drań | VI KEELAND, PENELOPE WARD

Jak tylko przeczytałam opis słodkiego drania to wiedziałam, że książkę muszę mieć ! Uwielbiam ten duet Keeland & Ward, więc to kolejna książka w moich skromnych progach. Jeżeli jesteście ciekawi recenzji tej książki to zapraszam dalej.







TYTUŁ: Słodki drań
AUTOR: Vi Keeland, Penelope Ward
TŁUMACZENIE: Edyta Stępkowska
WYDAWNICTWO: Editio Red
GATUNEK: Erotyk / romans
OCENA: 8/10


„Słodki drań” to historia o tym, jak przypadkowe spotkanie może zmienić życie. Opowieść, która utwierdza w przekonaniu, że niemożliwe nie istnieje. Czasem trzeba podjąć odrobinę ryzyka i posłuchać swojego wewnętrznego głosu. Nikt nie odpowie zawczasu czy będzie warto.

Tym razem autorki przedstawiają Aubrey i Chance'a. Aubrey jest w trakcie przeprowadzki... nie, inaczej... przeprowadza się na drugi koniec w kraju, a w swoim aucie ma cały swój dobytek. Podczas postoju na pewnej stacji paliw zauważa zaparkowany obok motocykl... a chwilę później staje oko w oko z jego właścicielem. Który, tak się składa, kieruje się w te same strony co Aubrey. Z pewnych przyczyn od nich niezależnych, zmuszeni są zostać współtowarzyszami podróży. Co z tego wyniknie? Oj, z pewnością dużo śmiechu!

O czym jest zatem Słodki drań???

„Stacja benzynowa gdzieś na pustkowiu Nebraski nie jest zbyt romantycznym miejscem, zwłaszcza kiedy jesteś w kiepskim humorze. Aubrey była. Znużona wielogodzinną trasą w perspektywie miała jeszcze wiele godzin dalszej jazdy. Uciekała przed swoją przeszłością, chciała ukoić złamane serce i rozpocząć nowe życie w Kalifornii. Chance, zarozumiały przystojniak z Australii, wkurzył ją od pierwszego wejrzenia. Był niesamowicie seksowny, ale do przesady arogancki. Dziewczyna przestałaby o nim myśleć pięć minut po odjechaniu ze stacji, gdyby nie problem z kołem, którego sama nie była w stanie zmienić. Również Chance nie mógł wyruszyć w dalszą podróż — nie umiał poradzić sobie z awarią motocykla. Chcąc nie chcąc, dalej pojechali razem.

Droga, która nas tu przywiodła, nie zawsze była prosta, ale uczyniła nas silniejszymi i w pełni gotowymi na to, co będzie dalej.”

Kolejnym plusem są postacie, które z miejsca wkradają się do serca i w nim pozostają. Aubrey i Chance są jak dwa żywioły, charakterni, ale zupełnie inni. Ona zaczyna nowy rozdział w życiu i stara się odnaleźć, nie jest jednak nieśmiała i zahukana. Potrafi pokazać pazurki i być uparta, wyrazić swoje zdanie, a na drugą szansę trzeba u niej mocno zapracować. Chance… ten facet potrafi namieszać w głowie oraz sercu, niby irytuje i przekracza granice, ale z drugiej strony zabawny, troskliwy, uroczy i nie zgrywa bad boya, chociaż ma też tajemnice i podejmuje decyzje, za którą trudno go przez jakiś czas lubić. Trudno jednak przejść obojętnie obok słownych przepychanek tej dwójki oraz otaczającej ich chemii i rodzącej się więzi. Nie można też zapomnieć o czworonożnym bohaterze tej historii. Och, ile ja się dzięki niemu uśmiałam! Takiego zwierzaka chyba jeszcze w żadnej książce nie było. Rozczulił mnie i zdobył całe serducho.

Ta powieść nieco się różni od poprzednich książek tego duetu. Historia w Słodkim draniu została podzielona na dwie części. Pierwsza charakteryzuje się lekkością i ogromną dawką poczucia humoru. Natomiast druga część jest poważniejsza i bardziej złożona, chociaż i w niej nie brakuje zabawnych momentów. Muszę się Wam przyznać, że polubiłam postać Aubrey, ponieważ jest ona zabawną i słodką młodą kobietą, ale potrafi też być również bardzo poważna. Uwielbiam, też w niej to, że nie stawała się słodką idiotką, która dostawała małpiego rozumu na widok seksownego mężczyzny, jakim był niewątpliwie Chance.

Pewnie nic dziwnego, ale „Słodki drań” wciągnął mnie od samego początku i najzwyczajniej w świecie nie potrafiłam się oderwać. No nie umiałam! Przez tę historię się po prostu płynie i ciężko ją odłożyć. Wspaniała, warta akcja, gdzie ciągle coś się dzieje, ciekawi i z poczuciem humoru bohaterowie, zabawne momenty... czego chcieć więcej! Ale powiem wam, że autorki mnie solidnie zaskoczyły! Domyślałam się, że Chance coś ukrywa, jednak nie przypuszczałam, że chodzi o coś takiego! Przyznam, że nieco mnie zatkało. Ale i cieszę się, że pojawiło się coś nieco innego.

19 komentarzy:

  1. Fabula nie moja, ale pan z okladni bardzo milo mnie zacheca ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. jest już zapisana na moją listę książek do przeczytania, mam na nią mega ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. O, koniecznie muszę przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uu romans bardzo ciekawy wpis. A więc i może ja go przeczytam

    OdpowiedzUsuń
  5. fabuła wydaje się być ciekawa, i choć romansów nie lubię to ten wywołał moje zaciekawienie

    OdpowiedzUsuń
  6. gdzieś już ją widziałam i przyznam, że twój opis mnie do niej przekonał!

    OdpowiedzUsuń
  7. super, że książka jest zabawna, pełna humoru i czyta się ją jednym tchem.

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam tego typu książki i jestem przekonana, że ta również by mi się spodobała. Jak znajdę trochę czasu, to na pewno ja przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawa książka i bardzo intrygujące tytuł.

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajny romans, nie jest zły. ;) Czasem sięgam po tego typu książki.

    OdpowiedzUsuń
  11. Już sama okładka zachęca do przeczytania ;) A Twoja recenzja już w ogóle - wpisuję na moją listę! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubię czytać takie książki. Autorki nie znam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. warto poznać, jeżeli lubisz taką tematykę to Keeland i Ward warto poczytać :D

      Usuń
  13. Taka codzienna, lekka książka do poczytania.

    OdpowiedzUsuń
  14. Takie historie uwielbiam. Musze przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  15. uwielbiam tą książkę i wszystkie które wychodzą spod pióra tych autorek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no ja powoli poszerzam swoja biblioteczkę o ich książki :D

      Usuń
  16. lubię książki tego duetu, ale jeszcze tego tytułu nie znam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje, że zajrzałaś/eś !
Bardzo miło mi Cię gościć.
Odwdzięczam się za komentarze :)
Pozostawiając komentarz wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych.

Copyright © 2014 Testowanie z pa2ul , Blogger