Przeciwzmarszczkowe serum liftingujące | Sotalie

Z kosmetykami Sotalie jeszcze nie miałam do czynienia, więc postanowiłam przetestować przeciwzmarszczkowe serum liftingujące. Jeżeli jesteście ciekawi jak się kosmetyk sprawdził u mnie to zapraszam na recenzję.


Sama buteleczka jest zgrabna, a szata graficzna całkiem przyjemna dla oka. Opakowanie jest praktyczne i wygodne w użyciu. W kwestii technicznej nie mam mu nic do zarzucenia, a pompka do samego końca działa bez zastrzeżeń. Samo w sobie serum ma jasno żółte zabarwienie. Zapach dość specyficzny, natomiast jest on mało wyczuwalny i w żadnym wypadku nie przeszkadza. Konsystencja jest lekka i z łatwością rozprowadza się po skórze twarzy, szyi i dekoltu. Dość szybko się wchłania, a na skórze pozostawia delikatną jakby pudrową powłokę, w każdym razie nie jest ona lepka i tłusta. Producent obiecuje rozświetlenie i zmatowienie. Nie do końca się zgodzę, ponieważ albo coś skórę rozświetla albo ją matowi. O ile nie widziałam efektu rozświetlenia to zmatowienia owszem tak. Serum ma żółty odcień, jest gęste. Ma ładny i delikatny zapach, który po chwili się ulatnia.


Przeciwzmarszczkowe serum liftingujące niby nie jest tłuste. Po nałożeniu szybko się wchłania, ale pozostawia delikatny film- osłonkę. Dla mnie jest to podobne do tej warstwy, które niekiedy pozostawiają bazy pod makijaż. Odnośnie makijażu, serum dobrze sprawdza się w roli bazy i przedłuża trwałość makijażu.

Dostałam również próbkę skoncentrowanego serum pod oczy, które daje natychmiastowe wygładzenie zmarszczek. Choć u mnie jeszcze na to za wcześnie to użyłam po nocy kiedy byłam niewyspana i miałam lekkie wory pod oczami. 

Skoncentrowane serum pod oczy One Minut Shot Sotalie Laboratory ma dawać natychmiastowy efekt redukcji „kurzych łapek”, rozświetlenia cieni wokół oczu, poprawy napięcia skóry oraz redukcję opuchnięć.
Sposób użycia: nakładać niewielką warstwę serum miejscowo na zmarszczki i inne niedoskonałości skóry wokól oczu i ust, po uprzednim nałożeniu kremu na dzień.
Znacie kosmetyki firmy Sotalie ?? 

8 komentarzy:

  1. Piwrwszy raz widzę tą markę, ale jestem zaciekawiona :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubie czytać o nowych kosmetykach, a ten o którym dziś piszesz to dla mnie kompletna nowość. Czuję się zaciekawiona :)

    OdpowiedzUsuń
  3. kompletnie nie znam marki, ale fajnie, ze serum dobrze się u Ciebie spisuje, ja póki co mam zapas kosmetyków do pielęgnacji twarzy :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam marki, ale przekonałaś mnie do spróbowania ☺ Niby jestem młoda i za wcześnie na zmarszczki, ale podobanie jak ty u mnie bardzo widać wory pod oczami, a ponieważ nie umiem położyć się wcześniej spać i wstać wyspana, to towarzyszą mi one praktycznie codziennie 🤷‍♀️ Dlatego warto w moim przypadku zacząć coś stosować ☺

    OdpowiedzUsuń
  5. firma Sotalie to dla mnie nowość, lubię gdy na skórze zostaje warstewka, moja jest sucha

    OdpowiedzUsuń
  6. Słyszałam i o firmie i o produkcie, ale nie miałam go.

    OdpowiedzUsuń
  7. Markę znam, ale w życiu jej nie użyje. Bo używają pewne dziwne składniki w kosmetykach. I na dłuższą metę zamiast pomagać, zaczynają szkodzić...

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie mialam okazji go testowac ale zapowiada sie ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje, że zajrzałaś/eś !
Bardzo miło mi Cię gościć.
Odwdzięczam się za komentarze :)
Pozostawiając komentarz wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych.

Copyright © 2014 Testowanie z pa2ul , Blogger